Oczywiście od jakiegoś czasu to się dzieje w mediach, ale to zabawne, jak wiele treści ESPN to rozmowy o rozmowach na temat sportu, a nie bezpośrednia analiza sportowa. "Stworzyliśmy listę najlepszych graczy" opublikowaną w tym samym czasie co "NAJGORSZE POMINIĘCIA na liście, którą właśnie stworzyliśmy" to dyskurs na najwyższym poziomie.
52,87K