Van Hollen i jego zespół ciężko o to walczyli, w tym za kulisami. Należy im się za to wiele uznania. Jestem pewien, że za to poniesie ogromne straty wyborcze. Ratowanie amerykańskiego dziecka to wyraźnie polityczna porażka. Nic dziwnego, że tak wielu ustawodawców nie kiwnie palcem.