Przeżyłem tyle żyć i byłem tyloma ludźmi, a jestem wdzięczny, że moje kroki zaprowadziły mnie do Kalifornii — na skraj świata, na skraj Zachodu, gdzie machinacje człowieka spotykają się z wzburzonym morzem Amerykańscy bogowie i amerykańscy demony, firmy wywołujące gniew i partie Donnerów, rezydencje Seacliff, rześkie wieczory w Rutherford, Kerouac przy kominku i śledzenie kroków Jacka Londona w Oakland