Poprosiłem przyjaciela, żeby zagrał ze mną w koszykówkę Nie grał przez ponad 6 miesięcy, mówił, że jest w złej formie, będzie obciążeniem 1 godzina intensywnej koszykówki Zagrał świetnie! Średnio w ataku, ale zajął się swoimi obowiązkami w obronie i rozmawiał Wołał zasłony, wołał o cięcia, zbierał piłki, blokował Może 1 lub 2 straty maksymalnie To wszystko, czego można oczekiwać od kolegi z drużyny Po sesji był wniebowzięty, rozciągaliśmy się, śmialiśmy, piliśmy dużo wody Był tak szczęśliwy, że w końcu zagrał znowu, sprawiło mi to ogromną radość, że on był szczęśliwy Idąc do samochodu, kolega poważnie skręca kostkę Ce la vie Historia w 2 częściach