Całkowicie zrozumiałe jest, że nowicjusz inwestycyjny nie jest gotowy na strukturalne osłabienie dolara. Miało to miejsce strukturalnie tylko 2 razy od 1985 roku, a od 2002 roku nie byliśmy w takim środowisku. Niewielu jest przygotowanych na skutki finansowej infrastruktury, które występują.