największym błędem, jaki popełnił ten wieloryb ethbtc, było wybieranie zakupu eth w sposób przejrzysty
zmieniło to zachętę do zakupu eth na mercenary - każdy może śledzić, kiedy skończy.
"chatpgpt na moment stablecoina" -> "pullback fali elliota" -> "kup eth, aby wyprzedzić wieloryba na hyperliquid"
Słyszałem ostatnio wiele anegdot o zwykłych ludziach, którzy dostają oferty inwestycji w DAT-y.
To już nie jest dostęp ekskluzywny - znak, że nie ma wystarczającego kapitału krajowego. Wszyscy są głównie przydzieleni i po prostu rotują.
Dużo się mówi o DAT-ach, ale powiedziałbym, że znam przyjaciół, którzy nie są wielorybami, a teraz dostają oferty alokacji w dużych i nadchodzących DAT-ach.
Co to mówi o rynku?
wszyscy boją się wieloryba ethbtc na hyperliquid, podczas gdy DATy eth nadal są plądrowane
czy jeden wieloryb może samodzielnie zatrzymać rotację sol/eth?