NOWOŚCI W PIRACKICH PRZEWODACH: Co sprawia, że Thiel Fellow to Thiel Fellow? W 2010 roku Peter Thiel wpadł na pomysł podczas lotu z NY do SF: płacenie ludziom, aby porzucili studia i założyli własne firmy. Wkrótce po tym wybuchł skandal. Milioner przekupujący dzieci, aby zrezygnowały z przyszłości? Jednak dzisiaj, stypendium Thiela zyskuje notoriety za produkcję tzw. „jednorożców” (firm wartym miliard dolarów) w wyższym tempie niż najlepsze akceleratory. Okazuje się, że stypendyści nie zrezygnowali ze swojej przyszłości. Zaprojektowali ją według własnych upodobań. (I wzbogacili się przy tym.) @dodgeblake przeprowadził wywiad z wczesnymi architektami stypendium @DStrachman i @William_Blake na temat tego, czego nauczyli się przez lata stawiając na „dziwacznych” nastolatków (pozostańcie dziwni). Teraz rozwijają tę tezę jeszcze dalej: w 1517, ich funduszu VC, Danielle i Michael planują inwestować w 11-latków. Jak to widzą, można płacić 90 tys. dolarów rocznie, aby nauczyć się robić pranie, czytać Chaucera i powoli przekształcać się w wszystkich wokół siebie. Lub można, zgodnie z długoletnią filozofią inwestycyjną Petera, zagrać jedyny wygrywający ruch: nie konkurować. Przeczytaj pełną historię poniżej 👇
232,13K