Kalifornia teraz importuje benzynę na ponad 4000 mil objazdem przez Bahamy, zanim dotrze do Los Angeles. Niech to do Ciebie dotrze. Z powodu samodzielnie zadanych zamknięć rafinerii w Sacramento, odmowy zwiększenia krajowej pojemności, wrogości wobec międzystanowych rurociągów i sztywnego reżimu regulacyjnego, paliwo, które mogłoby być transportowane efektywnie w Kalifornii, zamiast tego jest kierowane do zagranicznego portu, transferowane na statek pod obcą flagą, a następnie wysyłane przez Meksyk do Kalifornii. Ponad 40% importowanej benzyny w listopadzie pochodziło przez Bahamy. To nie jest polityka klimatyczna. To cosplay węglowy. Jesteśmy: 🚢 Dodawanie tysięcy niepotrzebnych mil transportowych (i emisji) 💸 Nakładanie kosztów transportu na już rekordowo wysokie ceny na stacjach 🏭 Wypieranie krajowej pojemności rafinacyjnej ze stanu 📉 Osłabianie niezawodności energetycznej w piątej co do wielkości gospodarce świata I po co? Aby rościć sobie moralne wyższości, jednocześnie eksportując miejsca pracy, outsourcingując emisje i zwiększając zależność od kruchych globalnych łańcuchów dostaw? Konsumenci w Kalifornii płacą więcej. Pracownicy w Kalifornii tracą miejsca pracy. Globalne emisje nie spadają. To nie jest "transformacja energetyczna". To zaplanowana niedobór — celowa strategia dezinwestycji, która karze rodziny i małe firmy, destabilizując sieć energetyczną i osłabiając bazę przemysłową. Przystępna, niezawodna, lokalnie produkowana energia nie jest kwestią partyjną. To fundament. Wsteczne polityki energetyczne Sacramento nie ratują planety — prowadzą Kalifornię do upadku gospodarczego, podczas gdy nasza paliwo odbywa światową trasę na paliwie kopalnym. Złoty Stan zasługuje na lepsze. Uwolnij Kalifornię!